Kochani ostatnia noc zdecydowanie łagodniejsza dla Nas. Misia połowę jej przespała. Dziś cały dzień spędziła w łóżeczku. Jest bardzo słaba. Apetyt pomalutku wraca choć widać, że bardzo boi się jeść. Pije dość dużo więc mamy nadzieję, że jutrzejszego dnia będziemy mieli przełom. Udało Nam się dziś przemycić butelkę "domowych" elektrolitów....
Jesteśmy po konsultacjach z Naszą Pani Doktor. Nie panikujemy. Pomalutku .... Mamy nadzieje, że z dnia na dzień będzie tylko lepiej...
Tulimy 💗
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz